Warunek by osiągnąć sukces -czyli zmi­anę na lep­sze- jest jeden. Należy zacząć DZIAŁAĆ, po pros­tu zacząć robić to, nad czym od daw­na myślisz, o czym marzysz. Mały­mi kroka­mi wprowadzać w życie to, czego prag­niesz i całą sobą pożą­dasz.

Oczy­wiś­cie masz pra­wo by tego nie robić. Możesz pozostać bier­na albo się zaan­gażować. Rozpoczę­cie pra­cy nad sobą (prze­budze­nie do dzi­ała­nia) zawsze wiąże się z jakimś ryzykiem, wyni­ka to z tego, że staw­iamy przed sobą wyzwa­nia o różnym poziomie trud­noś­ci. Jedne osiąg­niemy szy­b­ciej a inne później, jedne kończą się sukce­sem a inne są źródłem infor­ma­cji zwrot­nej (jak robić nie należy i co trze­ba by popraw­ić).

Zapew­ni­am Cię, że potrze­bu­jesz ruchu, małego kroku do przo­du by wyr­wać się ze sta­gnacji w jakiej być może ter­az tkwisz. A później kole­jnych i kole­jnych małych kroczków. Odrobinę odwa­gi.

Nieste­ty (albo “ste­ty”) tak to w naszym ludzkim życiu jest, że motywac­ja pochodzi z nas samych, nikt za nas nie przeży­je życia i nikt za nas niczego nie zro­bi. To TY i TWOJE ŻYCIE za które jesteś w pełni i do koń­ca odpowiedzial­na. Od Ciebie zależy jak je przeży­jesz!!!! Zas­tanów się. Możesz płynąć z nurtem,  możesz płynąc pod prąd, możesz budować tamy. Możesz zro­bić co tylko zechcesz.

Ten blog poświę­cony będzie przede wszys­tkim Kobi­etą, odkry­wa­niu sposobów dochodzenia do nieza­leżnoś­ci (finan­sowej, emocjon­al­nej itp) która poz­woli stanąć im na włas­nych nogach. By zacząć w końcu tańczyć swój włas­ny taniec, w swoich włas­nych bucikach!!!